Install Steam
sign in
|
language
简体中文 (Simplified Chinese)
繁體中文 (Traditional Chinese)
日本語 (Japanese)
한국어 (Korean)
ไทย (Thai)
Български (Bulgarian)
Čeština (Czech)
Dansk (Danish)
Deutsch (German)
Español - España (Spanish - Spain)
Español - Latinoamérica (Spanish - Latin America)
Ελληνικά (Greek)
Français (French)
Italiano (Italian)
Bahasa Indonesia (Indonesian)
Magyar (Hungarian)
Nederlands (Dutch)
Norsk (Norwegian)
Polski (Polish)
Português (Portuguese - Portugal)
Português - Brasil (Portuguese - Brazil)
Română (Romanian)
Русский (Russian)
Suomi (Finnish)
Svenska (Swedish)
Türkçe (Turkish)
Tiếng Việt (Vietnamese)
Українська (Ukrainian)
Report a translation problem


Moderators
W obcym mieście, tuż przy ulicy
Dobrze, że nikt nie słyszał moich śpiewów
I nikt nie widział mojej twarzy
Chcę zapomnieć jak cudownie mi było
Nie mogę nawet wziąć do ust, kkręci mi się w głowie
Tylko wiesz, wcale mnie to nie interesuje
Dzięki Bogu, że jesteś nią a nie nim
Pierdol mnie po chińsku, ssij mi chuja po turecku
Tak jakbym był twoim pierwszym, jakbym był twoim dumnym
Za wszystko to, czego było za mało i że za tobą tęskniłem
Ruchaj mnie po gruzińsku. Chciałbym byś mi ssać nigdy nie przestała
Ssij podczas wydechu, ssij podczas wdechu
Twoje wargi sromowe szepczą o jednym
Napieram na nie moim żołędziem krzycząc przy tym "Och!"
I wykonasz ty przechwyt a potem na odwrót
Chciałem uciec i wszystko stracić
I znaleźć me marzenie, pomoże mi Pan Bóg
Może nauczysz mnie ponownie się pierdolić skoro on nie mógł