Install Steam
login
|
language
简体中文 (Simplified Chinese)
繁體中文 (Traditional Chinese)
日本語 (Japanese)
한국어 (Korean)
ไทย (Thai)
Български (Bulgarian)
Čeština (Czech)
Dansk (Danish)
Deutsch (German)
Español - España (Spanish - Spain)
Español - Latinoamérica (Spanish - Latin America)
Ελληνικά (Greek)
Français (French)
Italiano (Italian)
Bahasa Indonesia (Indonesian)
Magyar (Hungarian)
Nederlands (Dutch)
Norsk (Norwegian)
Polski (Polish)
Português (Portuguese - Portugal)
Português - Brasil (Portuguese - Brazil)
Română (Romanian)
Русский (Russian)
Suomi (Finnish)
Svenska (Swedish)
Türkçe (Turkish)
Tiếng Việt (Vietnamese)
Українська (Ukrainian)
Report a translation problem




Od słów do śmiechu, od wspólnej kawy do wieczornego spaceru – wszystko potoczyło się naturalnie. Przez kolejne dni odkrywali siebie nawzajem: ulubione piosenki, marzenia, różnice i podobieństwa. Miasteczko przestało być dla Marka tylko miejscem na mapie – stało się wspomnieniem pierwszego prawdziwego uczucia.
Gdy Marek wrócił do miasta, codziennie pisał do Kuby. A po kilku miesiącach – wrócił już nie jako turysta, ale ktoś, kto znalazł swoje miejsce. Obok Kuby.